-Chodź, zrobisz mi śniadanie. - może i wredne ale on robi pyszne śniadania. Uśmiechnęłam się i razem poszliśmy do kuchni.
-Na co masz ochotę skarbie.? - zapytał zakładając fartuch
-A co mój seksowny kucharz poleca.? - poruszałam zabawnie brwiami
-Może gofry.? - zaproponował
-Okey. - cmoknęłam go w nos i zaczął przygotowywać śniadanko. Ja z lodówki wyjęłam bitą śmietanę, truskawki i z szafki nutellę. Właśnie zaczynałam kroić owoce gdy poczułam ręce oplatające moją talię i usta na mojej szyi.
-Pilnuj gofrów bo się spalą.- odwróciłam się do mojego chłopaka i zarzuciłam mu ręce na szyję.
-A tam. - powiedział i wbił się w moje usta. Od razu odwzajemniłam pocałunek a ten mnie podniósł i posadził na blacie. Wplotłam palce w jego rozczochrane włosy a ten trzymał ręce na mojej tali. Ale nie dane było nam się cieszyć sobą bo usłyszeliśmy, że ktoś wstał. Nie cierpię tego ukrywania się. Do kuchni wszedł zaspany i rozczochrany Louis.
-Hej marchewo.! - krzyknęłam do niego od razu a ten się uśmiechnął i dał mi całusa w policzek.
-Hej marchewo.! - powtórzył Niall
-Witam Horan, witam. - wyszczerzył się szatyn a blondasek pokazał mu język.
-Ej Tommo, bo Nialluś też chce całusa. - powiedziałam a ten jakby nigdy nie pocałował przyjaciela w policzek. Zrobiłam głośne Awww a wtedy Niall popatrzył na mnie o pokazał na drugi polik.
-Ja ci nie wystarczam.? - zapytał z wyrzutem Louis a ja zeskoczyłam z blatu i dałam słodkiego buziaka mojemu chłopakowi. Radosny Niall zaczął wyciągać gotowe gofry na talerz. Pierwszego oczywiście dostałam ja. Od razu nałożyłam na niego bitą śmietanę i kilka kawałków truskawek. Tomlinson zrobił to samo. Po chwili już było tyle gofrów, że można było wszystkich wołać na śniadanie. Cała banda zjawiła się w kuchni i wcinali a ja poszłam po małą Lux na górę ale ta jeszcze słodko spała więc postanowiłam jej nie budzić. Zeszłam z powrotem do kuchni i razem całą dziewiątkom zjedliśmy śniadanie do końca. Usłyszałam podjeżdżający samochód i po chwili Justin wpadł do kuchni i od razu przywitał się ze wszystkimi. Dał mi buziaka i kazał iść się na górę przebrać. Uśmiechnęłam się szeroko i szybko pobiegłam do łazienki. Wzięłam prysznic i w ręczniku poszłam do pokoju. Założyłam koronkową bieliznę i do pokoju wszedł Justin.
-Uuuu ale mam seksi przyjaciółkę. - zaczął się śmiać a ja walnęłam go poduszką.
-Ma się to szczęście. A teraz mów w co mam się ubrać.? - zapytałam otwierając szafę.
-W coś luźnego. Wiesz żebyś mogła biegać. - wyszczerzył się a ja wyjęłam z szafy koszulkę Barcy, jakieś spodenki i do tego wygodne buty. Włosy związałam w kucyka i byłam gotowa.
-No i pięknie. Jedziemy.? - zapytał mój przyjaciel. Wzięłam telefon, portfel, JB za rękę i zeszliśmy na dół.
-Wychodzę.!! - krzyknęłam na cały dom. W odpowiedzi dostałam tylko jedno głośnie "Cześć" i opuściliśmy dom. Wsiadłam od razu do auta szatyna i opuściliśmy odjazd.
-To gdzie jedziemy bejbe.? - zapytałam puszczając muzykę.
-A pograć sobie. - odpowiedział mój przyjaciel puszczając oczko. O nic już nie pytałam tylko założyłam moje okulary, które były w tym aucie zawsze i popatrzyłam na drogę. Po dwudziestu minutach byliśmy na miejscu. Wyszłam z samochodu i zobaczyłam wielkie boisko.
-Gramy w nogę.! - krzyknął ucieszony Bieber i wziął torbę z bagażnika. Też się ucieszyłam i to bardzo dawno nie grałam a jeszcze z nim....będzie fajnie.
-No chodź.! - szybko poszliśmy do szatni i kolejny szok.
-Ryan, Christian.!! - krzyknęłam i rzuciłam się na chłopaków. Oni mocno mnie przytulili i od każdego dostałam całusa.

-Co macie zamiar dzisiaj robić.? - zapytał nas Ryan a ja od razu wstałam jak poparzona.
-Która godzina.? - spytałam szybko
-14:30 a co.? - Biebs na mnie popatrzył.
-A nic bo o 18 idę na koncert Little Mix. - wyszczerzyłam się
Gadaliśmy tak z dobre dwie godziny. O wszystkim i o niczym. Dosłownie. Tęskniłam za nimi. Justin też i to widać. Te dwa głąby zostaną tu przez tydzień. Okazało się, że przyjechali na urodziny Davida ale nie tylko. Potem pojechaliśmy na lody i do domu Direction. W końcu chłopaki musieli mnie odwieźć. Każdy na do widzenia dostał ode mnie buziaka i pojechali. Jutro widzimy się na imprezie i będzie ostro. Stara ekipa. Justin, Nessi, David, Ryan, Chris i ja....zaszalejemy.! Weszłam do domu i od razu wzrok wszystkich skierował się na mnie. Nie dziwię się, kolana całe po drapane i leci z nich krew ale trochę tylko. Spocona i rozczochrana. Mają na co patrzeć.
-Gdzieś ty była.? - zapytał Louis od razu
-Grałam w nogę. - wzruszyłam ramionami i weszłam do kuchni po picie a cała piątka poleciała za mną.
-Co.? - zapytałam patrząc na nich i biorąc łyka wody
-Nie nic, tylko nie boli cię to.? - Liam pokazał na kolana.
-Nie, Chris chciał mi to wodę utlenioną to by dopiero bolało. Ale Ryan powiedział, że w domu zwykłą wodą mam se to zrobić. W ogóle Justin i ja graliśmy i ten....- zaczęłam gadać jak najęta. No bo się cieszyłam jak głupia, że wszystko jest jak kiedyś. A oni patrzyli na mnie z wielkimi uśmiechami.
-Ale...- wzięłam w końcu wielki wdech - muszę się szykować bo za godzinę idę na koncert. - wyszłam z kuchni zostawiając ich samych. Pewnie teraz myślą Co ona brała.? ale ja po prostu jestem happy to wszytko. Wzięłam długi i gorący prysznic. Ogoliłam nogi, umyłam włosy i ubrałam się na koncert. Zrobiłam sobie jeszcze fajny fryz i byłam gotowa. Do kieszeni wzięłam telefon, portfel i bilet no i mogłam iść. Zeszłam gotowa na dół.
-Który mnie odwiezie.? - zapytałam a Nialler od razu wstał.
-Miłej zabawy.! - krzyknął Louis
-Ta właśnie, baw się dobrze. - i każdy coś od siebie dodał to mogliśmy już iść. Wsiadłam do auta Niallusia i chłopak ruszył.
-Co kochanie cieszysz się na koncert.? - zapytał łapiąc mnie za rękę.
-Tak, co robiliście jak mnie nie było.? - popatrzyłam na niego
-Byliśmy chwilę w studio a potem oglądaliśmy TV. - powiedział. Ogólnie droga do areny gdzie miał odbywać się koncert minęłam bardzo szybko. Horan zaparkował z ogromnym trudem przed wejściem gdzie było mnóstwo fanek.
-Baw się dobrze. - powiedział wbijając się w moje usta.
-Kocham cię. - szepnął mi na ucho.
-Ja ciebie też. - jeszcze musnęłam jego usta i wyszłam z samochodu. Stanęłam w kolejce ale od razu kilkanaście dziewczyn mnie poznało.
-Mogę prosić o autograf.? - zapytała jedna z nich
-Nie, przepraszam ale nie jestem sławna. - uśmiechnęłam się miło.
-Ale ty jesteś Isabella Williams, najlepsza przyjaciółka Justina Biebera i dziewczyna Zayn'a Malika. - powiedziała tam któraś.
-Wiem, kim jestem i wiem też, że jestem normalną nastolatką taką jak wy. No może ty masz lepsze włosy. - powiedziałam do dziewczyny z ślicznymi czarnymi włosami do pasa i miała jeszcze różowe końcówki.
-OMG.! Przyjaciółka Justina pochwaliła moje włosy.!
-Proszę powiedz Liam'owi, że go kocham.
-Jak to jest mieć sławnych przyjaciół.? - wszystkie w okół mnie zaczęły krzyczeć i robić mi zdjęcia odeszłam kawałek ale wpadłam na wielkiego ochroniarza.
-Przepraszam ja...- zaczęłam a on mi przerwał.
-Nazwisko.? - zapytał wyjmując jakąś listę
-Isabella Williams, coś nie tak.? - popatrzyłam na niego
-Nie, pani ma wstęp gratis bo jest pani na liście.- powiedział a ja byłam w szoku.
-Czyli, że bilet mi nie potrzebny.? - zapytałam dla upewnienia się
-Nie, proszę za mną. - odparł
-Chwilę. - zaczęłam się rozglądać i zobaczyłam jakąś dziewczynę z wielkim plakatem Little Mix siedząca na ziemi z dala od kolejki. Od razu ruszyłam w jej stronę.
-Hej mała czemu płaczesz.? - zapytałam dziewczynki, która mogła mieć z 13 lat
-Bo nie ma już biletów. - aha strzał w dziesiątkę.
-Trzymaj. - podałam jej mój bilet.
-Serio.? - pokiwałam głowa a ta mnie przytuliła.
-Dziękuję na prawdę.! A zaraz ty jesteś dziewczyną Zayn'a Malika. ? - zapytała
-Yep, miłej zabawy. - uśmiechnęłam się do niej i poszłam z tym wielkim chodź miłym ochroniarzem. Doszliśmy jakimiś drzwiami tuż pod samą scenę. Zobaczyłam tam chłopaka Jade i mamę Perrie. Czyli, że mam najlepsze miejsca. Fajnie.! Na scenę wyszedł support dziewczyn i zaczęła się jazda.
*******Liam*******

Wszedłem do salonu a tam panował istny chaos.
-Macie godzinę. Jedziemy z Niall'em po kolację a jak to nie będzie lśnić macie przewalone. Zayn skończyłeś.?! - krzyknąłem ten miał chyba najwięcej do sprzątania bo korytarz na piętrze i piwnicę ale sam się prosił bo gdy zaczęliśmy gadać o sprzątaniu chciał zwiać. Więc ma najwięcej. Larry ma jeszcze do sprzątania łazienkę więc muszą się uwinąć.
-No a co.? - odkrzyknął mi mój przyjaciel.
-Jedziesz z nami po coś na kolację.? - nie musiałem czekać na odpowiedź bo w mgnieniu oka stał już obok przebrany.
-A jak wy nie posprzątanie to lepiej miejcie czujny sen, bo ktoś może wam wejść do pokoju - powiedziałem do tych dwóch idiotów, którzy niby sprzątali salon a był w nim jeszcze większy sajgon niż nim zaczęli sprzątać.
-Hahaha ja się ciebie nie boję. - zaczął się śmiać Louis
-Liam miał na myśli Bellę. - powiedział Niall a oni jak poparzeni zaczęli sprzątać. Przybiłem piątkę z blondynem i wyszliśmy cała trójką z domu.
-Nando's.? - zapytał Malik chodź odpowiedź była oczywista. Horan odpalił samochód i wyjechaliśmy kierując się w stronę restauracji. Po krótkiej chwili byliśmy już w środku ulubionej jadłodajni Niall'a.
Złożyliśmy zamówienie i usiedliśmy przy stoliku. Oczywiście tradycyjnie klika rozwrzeszczanych fanek przybiegło po autografy ale rutyna do tego jesteśmy przyzwyczajeni. Kochamy naszych fanów, bo dzięki nim tak daleko byśmy nie doszli.Wyjąłem telefon i napisałem do Danielle że już nie mogę się doczekać aż zobaczę ją na jutrzejszej imprezie. Ta od razu odpisała, że mnie kocha. Ona jest perfekcyjna. Nagle Niall'owi zadzwonił telefon.Pogadał chwilę i oznajmił nam, że w drodze powrotnej jedziemy po naszego skrzata. Nie sądziłem, że tak się przywiążę do kuzynki Harry'ego a jednak. Jest dla mnie jak młodsza siostra, którą ciągle trzeba pilnować. Jest plus, nigdy nie jest nudno.
Wzięliśmy zamówienia i pojechaliśmy pod arenę.
-Gdzie ona będzie czekać.? - zapytał Zayn
-Tam jest. - pokazałem na dziewczynę stojącą z kilku nastoma innymi. Niall od razu tam podjechał. Zatrzymaliśmy się koło nich i blondynka wsiadła.
-Hej mała. - zawołałem od razu
-Siema duży. - pokazała mi język a Nialler ruszył.
Całą drogę gadałem z nią o jutrzejszej imprezie i o tym, że Dan i Eleanor przyjdą. No nie będę się chwalić mamy najlepszy prezent. Niall, Louis, Liam, Harry, ja i Justin kupiliśmy Davidowi coś co mu się 100% spodoba nikt po za nami nie widział tego prezentu więc zrobi furorę. Dojechaliśmy do domu i od razu zobaczyłem, że chłopaki posprzątali. Czyli boją się tego skrzata. Dobrze. Zjedliśmy wszyscy kolację i poszliśmy spać. Jutro dzień pełen wrażeń i trzeba się wyspać.
______________________
Mam nadzieję, że się podoba. Wiem, że chcecie więcej momentów z Zayn'em i w następnym rozdziale będzie ich strasznie dużo. Proszę jak zawsze o szczere komentarze i dziękuję za tamte. To bardzo motywujące. Dzięki też za tyle wejść.
Kocham was..:)xx
super , świetny .. ale trochę nie łapię .. Iss jest z Zaynem czy z Niallem ??
OdpowiedzUsuńIss. Na prawde jest z Nailem.. A z Zaynem to udawany zwiazek.
UsuńNie mogę się doczekać urodzin, ciekawe co to za prezent? :)
OdpowiedzUsuńczekam na następny :P
Sabrina <3
Kocham <3 Mam nadzieję, że szybko wyjaśnisz czemu Bella nie lubi Harrego i kiedy dowie sie o trasie Biebera :D Pozdrawiam xoxox
OdpowiedzUsuńBosko, cudonie, niesamowicie ? Jak to opisac ? Jedyne slowo jakie cisnie mi sie na usta to NIEZIEMSKO ! jdhdisjd *_______*
OdpowiedzUsuńJak mozna miec taki TALENT ! ♥
Musialas pisac ze w nn bedzie wiecej Zayna ?? grrr teraz bede siedziala jak na szpilkach czekajac na nexta !!!! Tak wiec jdnxjdn siadaj na tyleczku swoim zacnym i piszz piszz ! Omomom jak ja jestem ciekawa nextaaaa !!! Nie funkcjonuje juz normalnie po przeczytaniu tego ! ♥♥♥♥
+ Przepraszammm ze cisne z anonima ale nie chce mi sie z fona logowac na bloggera ;)
TWOJA NAJWIEKSZA FANKA @aww_paulaaa
Super! Ciekawe co to za prezent i jak napisałaś, że bd w następnym rozdziale momenty z Zaynem to teraz chyba nie zasnę ^^. Czekam nn <3 Kasia
OdpowiedzUsuńJak zawsze zajebiście!!!!
OdpowiedzUsuńczekam na nexta!!!
cuuuuuuuuudo.! <3. @SummerOf696969
OdpowiedzUsuńYeah.!!! Zayn w następnym poście.!!! teraz cały czas banan na twarzy.!!!! nie mogę się doczekać nexta.!!! byle szybko.! <3
OdpowiedzUsuńZaynuś <33 Śliczny rozdział :) :***
OdpowiedzUsuńSupeer :**
OdpowiedzUsuńBoże nigdy nie sądziłam że zakochanie się blogu będzie możliwe a jednak. TWÓJ BLOG JEST SUPER> TO PRZEZ CIEBIE OSTATNIO DOSTAŁAM -15 PUNKTÓW ZA NIE UWAŻANIE ALE JAK MAM UWAŻAĆ JAK CAŁY CZAS MYŚLĘ O TY WSPANIAŁYM BLOGU :* ♥ I PROSZĘ NIECH BELLA BĘDZIE Z NIALLEM. :) CUDNY...♥
OdpowiedzUsuńBOSKI!!!Pisz dalej ale nie wasz się zranić Horana a jak już musisz to tylko na chwile i potem ma być wszystko dobrze jasne :)Bo ja się popłaczę :(
OdpowiedzUsuńNiech ona będzie z Niallem tak do siebie pasują
OdpowiedzUsuńnajlepszy ;-)
OdpowiedzUsuńzayn zayn zayn zayn jeeee! ale się ciesze!
OdpowiedzUsuńjuuuuuupi !! zajebisty , super sie go czyta ! oby tak dalej Ci szło pisanie , zyczę weny ! ;)
OdpowiedzUsuńświetny ! <3 czekam na kolejny :) dodaje do obserwowanych ! :D zapraszam : http://foreveryoungsixfriend.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńsuper rozdział *.* Zapraszam na mojego bloga o Nelly i One Direction . Jesli ci się spodoba liczę ze go zaobserwujesz i zostawisz komentarz .http://i-know-than-he-is-the-only-one.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń